News

Ta recenzja Grand Tour zaskakuje! Musisz to zobaczyć

Autor Danuta Witkowska
Danuta Witkowska28 maja 20243 min
Ta recenzja Grand Tour zaskakuje! Musisz to zobaczyć

Cześć kinomaniacy! Mamy dla was dziś naprawdę wyjątkową recenzję. Portugalski twórca Miguel Gomes po raz kolejny zaprasza nas w podróż do egzotycznych, baśniowych światów. W "Grand Tour" zabiera widzów na mentalny wyjazd po Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej, mieszając poetycką eskapistyczną narrację z reminiscencjami kolonialnej przeszłości. Jego nowatorskie, eksperymentalne kino przynosi melancholijną, nostalgiczną opowieść, od której nie będziecie mogli się oderwać.

Portugalski marzyciel w egzotycznej baśni o przeszłości

Grand Tour (2024) to najnowszy film portugalskiego reżysera Miguela Gomesa, który zabiera widzów w niezwykłą podróż po egzotycznych krainach Azji. To bajeczna opowieść inspirowana konceptem "grand tour" - formacyjnej wyprawy, jaką niegdyś odbywała uprzywilejowana, biała Europa, by podbudować swój kapitał kulturowy.

Gomes przenosi ten koncept na zupełnie nowe tory, umieszczając swoją narrację w roku 1917 na terenach Dalekiego Wschodu i Azji Południowo-Wschodniej. Brytyjski urzędnik Edward Abbot decyduje się uciec od swoich problemów i udaje się w Grand Tour po Birmie, Tajlandii, Wietnamie, Japonii i Chinach.

To opowieść pełna nostalgii i melancholii, w której rzeczywistość splata się z marzeniami sennymi. Portugalscy twórca z prawdziwą maestrią buduje baśniowy klimat przepełniony gorzkim humorem i poetyką snu. Jego Grand Tour (2024) opis przenosi nas do innego świata, w którym wyobraźnia rządzi niepodzielnie.

Poetyka nostalgii w konwencji pocztówek z grand touru

Zabieg Gomesa z przeniesieniem konceptu "grand tour" na grunt Azji dodaje jego filmowi wyjątkowego uroku. Grand Tour (2024) opis fabuły przywodzi na myśl starą tradycję wysyłania pocztówek z miejsc, które odwiedzaliśmy podczas podróży. Reżyser niczym dawni podróżnicy zachwyca się lokalnymi obyczajami i kulturą.

Jednak w jego relacji z Grand Tour ukryta jest także doza goryczy i niepokoju. Nostalgiczny ton i baśniowość mieszają się z nieprzyjemnymi wspomnieniami kolonializmu. Cześć z kadrów przypomina dawną, europejską optykę patrzenia na Orient jako na egzotyczną, obcą krainę.

  • Wizje hybrydyzacji czasów - mieszanie przeszłości z przyszłością

  • Pocztówkowa estetyka zderza się z mrocznymi reminiscencjami

  • Filmowa narracja odsłania różne porządki czasowe

Gomes doskonale żongluje tymi różnymi wątkami i tonacjami. Jego opowieść jest pełna uroku i nostalgii, ale też niepokojąca swoją wieloznacznością. To filmowy grand tour, który zachwyca i skłania do refleksji.

Czytaj więcej: Fabuła, która wstrząśnie Polską! Kto wyszedł zwycięsko z Wojny Domowej na Filmweb?

Europejska optyka na azjatycką scenę obcości i rytuałów

Zdjęcie Ta recenzja Grand Tour zaskakuje! Musisz to zobaczyć

Grand Tour (2024) zwiastun zdradza, że twórca nie stroni od dokumentalnych wstawek ukazujących życie i obyczaje mieszkańców Azji. Mamy tu scenki ulicznych spektakli, rytualnych pochodów czy targowych igraszek. To etnograficzne przeżycie, które odsłania przed nami egzotyczny, fascynujący świat Orientu.

Jednak ten Grand Tour (2024) obsada składająca się głównie z europejskich postaci każe nam również zastanowić się nad uprzywilejowaną, białą perspektywą patrzenia na Innych. Mamy tu do czynienia z europocentryczną optyką turystycznego spojrzenia, zafascynowanego obcością i inności.

Gomes zdaje się jednak nie podchodzić do tych kwestii w sposób jednowymiarowy. Jego Grand Tour (2024) ocena kolonialnych wpływów jest subtelna i wielowarstwowa, tak jak cała jego twórczość pozostająca na styku realizmu i oniryzmu, wypowiedzi artystycznej i komentarza społecznego.

Bez wątpienia Grand Tour to wyjątkowe, zapadające w pamięć przeżycie filmowe. Mądra, piękna i zaskakująca opowieść, która zabiera nas w niezwykłą podróż zarówno w realne, jak i wyobrażone krainy. Musisz to zobaczyć!

Najczęstsze pytania

Film opowiada o podróży brytyjskiego urzędnika Edwarda Abbota, który w 1917 roku ucieka przed swoimi problemami, udając się w Grand Tour po Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej. Odwiedza m.in. Birmę, Tajlandię, Wietnam, Japonię i Chiny. Jest to baśniowa, nostalgiczna opowieść o przenikaniu się rzeczywistości i marzeń sennych.

Gomes łączy realizm z onirycznymi, baśniowymi elementami. Jego opowieść jest pełna nostalgii, melancholii, goryczy, ale też humoru i poetyki snu. Miesza przeszłość z przyszłością, tworząc wielowarstwową, metaforyczną narrację opartą na koncepcji "grand tour".

Główne motywy to: nostalgiczna podróż, egzotyka Orientu, europejskie postkolonialne dziedzictwo, zderzenie różnych kultur i obcość. Film porusza też wątki alienacji, ucieczki od rzeczywistości oraz konfliktu między wyobrażeniami a prawdziwym doświadczeniem.

Tak, Gomes wykorzystuje fragmenty o charakterze dokumentalnym, ukazujące życie codzienne i obyczaje mieszkańców Azji - uliczne spektakle, rytuały, zabawy miejskie. Wstawki te kontrastują z baśniową, fikcyjną narracją, tworząc ciekawą hybrydyczną formę.

Film zebrał bardzo pozytywne recenzje, chwalące jego wizualną poetykę, oryginalną narrację oraz dogłębną, wielowarstwową analizę wpływów kolonializmu. Krytycy zgodnie uznają "Grand Tour" za jedno z najciekawszych dokonań współczesnego kina autorskiego.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Poradnik dla młodych dziennikarzy: Jak rozpocząć karierę w świecie dziennikarstwa?
  2. Jakie książki o historii Polski są najlepsze? Rekomendacje literatury
  3. Najcenniejszy towar, o którym mówi cały świat - Polska recenzja filmu
  4. Odkryj Magię: Wnikliwe spojrzenie na 'Harry Potter i Kamień Filozoficzny'
  5. Jan Pawluśkiewicz: Twórczość Jana Kantego Pawluśkiewicza
Autor Danuta Witkowska
Danuta Witkowska

Dla mnie dziennikarstwo to nie tylko praca, to misja polegająca na docieraniu do prawdy i przekazywaniu jej innym. Tutaj znajdziesz moje artykuły, wywiady i refleksje na temat różnorodnych wydarzeń i tematów społecznych.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły