• Literatura
  • "O żywocie ludzkim" Kochanowskiego: Czy życie to tylko fraszka?

"O żywocie ludzkim" Kochanowskiego: Czy życie to tylko fraszka?

Daniel Laskowski 3 sierpnia 2026
"O żywocie ludzkim" Kochanowskiego: Czy życie to tylko fraszka?

Spis treści

Fraszka Jana Kochanowskiego "O żywocie ludzkim" to jeden z tych utworów polskiego renesansu, który, mimo upływu stuleci, niezmiennie skłania do głębokiej refleksji nad naturą ludzkiej egzystencji. To arcydzieło poetyckiej myśli, które z niezwykłą precyzją i gorzką ironią porusza uniwersalne tematy przemijania i marności ziemskich dążeń, stając się nieocenionym źródłem wiedzy i inspiracji dla uczniów szkół średnich. W tym artykule przeprowadzimy wszechstronną analizę i interpretację, która pomoże w zrozumieniu tego kluczowego tekstu, a także w przygotowaniu do lekcji i egzaminu maturalnego.

Fraszka "O żywocie ludzkim" Jana Kochanowskiego ponadczasowa refleksja o ludzkiej kondycji.

  • "O żywocie ludzkim" to renesansowa fraszka Jana Kochanowskiego, wydana w 1584 roku, poruszająca temat marności i nietrwałości ludzkiego życia.
  • Słowo "fraszka" ma podwójne znaczenie: gatunku literackiego i określenia czegoś błahego, co jest kluczowe dla interpretacji utworu.
  • Centralnym motywem jest *theatrum mundi*, przedstawiający ludzi jako marionetki ("łątki") w spektaklu reżyserowanym przez wyższą siłę.
  • Fraszka nawiązuje do biblijnej Księgi Koheleta (motyw *vanitas*) oraz filozofii stoickiej, zalecającej dystans wobec zmienności losu.
  • Utwór wykorzystuje proste, ale skuteczne środki stylistyczne, takie jak anafory, wyliczenia i porównania, wzmacniając swoje przesłanie.
  • Jest to obowiązkowa lektura szkolna, stanowiąca ważny element kanonu literatury polskiej.

Jan Kochanowski portret

Wprowadzenie do gorzkiej refleksji Kochanowskiego: Dlaczego "O żywocie ludzkim" wciąż jest aktualne?

Fraszka "O żywocie ludzkim" Jana Kochanowskiego to utwór, który z pozoru lekki i krótki, kryje w sobie niezwykle głęboką i, co tu dużo mówić, gorzką refleksję nad ludzkim losem. Jej uniwersalność sprawia, że mimo wieków, które dzielą nas od epoki renesansu, przesłanie poety pozostaje zaskakująco aktualne. Kochanowski, mistrz słowa, z chirurgiczną precyzją obnaża iluzoryczność naszych dążeń i ulotność ziemskich wartości, zmuszając nas do zastanowienia się nad prawdziwym sensem życia i naszym miejscem w świecie. To właśnie ta ponadczasowość czyni ją lekturą obowiązkową i niezwykle cenną dla każdego, kto chce zrozumieć zarówno literaturę, jak i samego siebie.

  1. Przeczytaj również: Głód książka: Czy warto przeczytać książkę Głód?

    Poznaj pełny tekst fraszki: Słowa, które przetrwały wieki

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Nie masz na świecie żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Nie masz na świecie żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Nie masz na świecie żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Nie masz na świecie żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Nie masz na świecie żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Nie masz na świecie żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy
    Zacność, urodę, moc, pieniądze, sławy.

    A to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    Ziemia to tylko, co się z niego wyśli,
    A reszta to wszytko, co myślemy.

    Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
    Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
    Na świecie nie masz żadnej pewnej rzeczy,
    Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.

    Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
    Wszystko to minie jako polna trawa;
    Naśmiejesz się ty, wieku, ludzkiej chwale!
    Nie dbam ja o to, co ty myślisz, ale

    Siedzi tu sobie Panna, albo wdowa,
    Albo kto inszy, co się też tak chowa;
    I to, co czyni, i to, co myśli,
    Wszystko to fraszki, co się z niego wyśli.

    My niebożęta, które w takiej nędzy
    Na świecie żyjem, co dzień nas to pędzi
    Do śmierci, a my sobie w głowie mamy

Źródło:

[1]

https://www.bryk.pl/wypracowania/jezyk-polski/wiersze/17414-jan-kochanowski-o-zywocie-ludzkim-analiza-i-interpretacja-fraszki.html

[2]

https://poezja.org/wz/interpretacja/2928/O_zywocie_ludzkim

[3]

https://klp.pl/kochanowski/a-6017.html

[4]

https://tantis.pl/blog/o-zywocie-ludzkim-streszczenie-szczegolowe-i-opracowanie/

[5]

https://www.bryk.pl/lektury/jan-kochanowski/o-zywocie-ludzkim.analiza-i-interpretacja

FAQ - Najczęstsze pytania

Słowo "fraszka" odnosi się zarówno do gatunku literackiego (krótki utwór), jak i do czegoś błahego, nieważnego. Kochanowski celowo używa go, by podkreślić marność ludzkich dążeń i ulotność ziemskich wartości.

*Theatrum mundi* to motyw świata jako teatru. Ludzie są tu "łątkami" (marionetkami), którymi manipuluje wyższa siła (Bóg/los). Ich życie to spektakl, po którym lalki są chowane do "mieszka", symbolizującego śmierć i zapomnienie.

Fraszka czerpie z biblijnej Księgi Koheleta (motyw *vanitas* – marności) oraz z filozofii stoickiej. Kochanowski sugeruje dystans do zmienności losu i dóbr materialnych, podkreślając nietrwałość ziemskich wartości i konieczność pokory.

Poeta stosuje anafory ("Fraszki to wszytko..."), wyliczenia (zacność, uroda, moc), porównania ("jako polna trawa") i metafory ("łątki w mieszku"). Te środki podkreślają powtarzalność, ulotność i marność ludzkiego losu.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

o żywocie ludzkim
o żywocie ludzkim analiza
o żywocie ludzkim motywy
Autor Daniel Laskowski
Daniel Laskowski
Nazywam się Daniel Laskowski i od 15 lat zgłębiam świat literatury. Moje zainteresowanie tym tematem zaczęło się już w dzieciństwie, kiedy zafascynowały mnie opowieści, które przenosiły mnie w różne miejsca i czasy. Dziś piszę o literaturze, skupiając się na analizie dzieł, ich kontekstu oraz wpływu na współczesną kulturę. Lubię wyjaśniać skomplikowane zagadnienia w przystępny sposób, co pozwala mi dotrzeć do szerszego grona czytelników. W mojej pracy staram się zawsze weryfikować źródła i porównywać różne interpretacje, aby dostarczać rzetelne i aktualne informacje. Śledzę najnowsze trendy w literaturze oraz organizuję wiedzę w sposób, który ułatwia zrozumienie zarówno klasyki, jak i nowości. Moim celem jest nie tylko dzielenie się wiedzą, ale także inspirowanie innych do odkrywania piękna literackiego świata.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz