News

Niesamowita recenzja francuskiego filmu "Le deuxième acte"! Nie możesz tego przegapić

Autor Bartosz Szymczak
Bartosz Szymczak19 maja 20243 min
Niesamowita recenzja francuskiego filmu "Le deuxième acte"! Nie możesz tego przegapić

Czytelniku, fani kina z przymrużeniem oka! Quentin Dupieux, mistrz absurdu i czarnej komedii, udowadnia, że nikt lepiej od niego nie potrafi naśmiewać się z branży filmowej. W najnowszym dziele, otwierającym słynny festiwal w Cannes, reżyser rozprawia się z hipokryzją, pogonią za popularnoś­cią i lękiem przed sztuczną inteligencją. Wszystko to w zabawnej, pozornie głupkowatej, ale niezwykle błyskotliwej formie.

Absurd goni absurd w metaopowieści Quentina Dupieux

Twórca takich dziwacznych filmów jak "Bye Bye Blondie" czy "Daaaaaalim!" kolejny raz udowadnia, że nikt nie potrafi bawić się konwencją lepiej niż on. W recenzowanym tu "Le deuxième acte" (2024) Dupieux zabiera nas w absurdalną podróż przez meandry opisu świata filmowego, w którym kłamstwo przeplata się z prawdą, a realizm miesza z fikcją.

Na prowincjonalnym planie filmowym, rządzi despotyczny reżyser stworzony przez SI. Próbujący sprostać jego wymaganiom aktorzy błądzą w labiryncie rzeczywistości i sztuki. Czy to, co odgrywają, jest jeszcze realizowane przez ludzi? A może ich losy przejęła już wszechmocna, sztuczna inteligencja?

Dupieux igrając z formą metanarracji, nieustannie stawia pytania o sens tworzenia i rolę artysty we współczesnym świecie filmowym. Analiza pracy nad produkcją staje się zatem absurdalną, ale jakże bliską każdemu widzowi rozważaniem o naturze sztuki i poszukiwaniem prostych prawd.

Śmiech i głupota kontra przemoc sztucznej inteligencji

Humor Dupieux opiera się często na słownych igrasz­kach i absurdalnych dialogach. W jednej ze scen bohaterowie gorączkowo zastanawiają się, czy można oceniać twórcę tylko na podstawie jego dzieła. Jeśli artysta jest "okropną osobą", to czy wolno nam się cieszyć jego sztuką?

Francuski reżyser z wyczuciem gra na konwencjach współczesnego kina. Choć przeważnie robi to w bardzo zabawny sposób, to nie oznacza, że nie traktuje poważnie problemu wszechogarniającej hipokryzji i rosnącej potęgi SI. Trudno jednak nie śmiać się, gdy twórca żartuje sobie z cancel culture.

To wspaniałe, że sztuka może być wybawieniem od presji politycznej poprawności. W ocenie Dupieux liczy się coś więcej niż tylko ślepy moralizm – przede wszystkim poczucie humoru i odrobina szaleństwa. Aktorzy w jego filmie są wielkimi mistrzami w tym zakresie.

  • Louis Garrel pokazuje, że sprawdza się w komediach jeszcze lepiej niż w rolach dramatycznych
  • Lea Seydoux wspaniale szarżuje i nieco odświeża swoje emploi
  • Vincent Lindon nie musi już niczego udowadniać, u Dupieux jest aktorem na miarę "wielkiego mistrza kina Paula Thomasa Andersona"

Czołówka gwiazd francuskiej komedii w rękach Quentina Dupieux daje spektakl humorystycznego mistrzostwa. "Le deuxième acte" jest nie tylko zabawną satyrą na kino i świat rozrywki, ale też błyskotliwą metaforą życia pełnego hipokryzji, w którym rozpaczliwie szukamy ucieczki w świecie fikcji.

Najczęstsze pytania

Centralnym wątkiem tej czarnej komedii jest metarefleksja nad światem kina, rolą reżysera i aktorów, a także hipokryzją panującą w tej branży. Dupieux wyśmiewa absurdy związane z tworzeniem filmów, ale także zadaje pytania o sens sztuki i jej istotę.

Humor w "Le deuxième acte" opiera się przede wszystkim na absurdalnych dialogach i gagach słownych, a także na grze z konwencją metanarracji. Reżyser z wyczuciem żartuje sobie z różnych aspektów współczesnej kultury i świata rozrywki, nie oszczędzając nikogo.

W filmie występuje plejada gwiazd francuskiego kina, w tym: Louis Garrel, Lea Seydoux oraz Vincent Lindon. Krytycy chwalą znakomite kreacje aktorskie, będące kwintesencją tego, co najlepsze we współczesnej, czarnej komedii.

Pomimo iż "Le deuxième acte" jest przede wszystkim zabawną satyrą, to Dupieux nie unika trudnych tematów, jak chociażby wszechobecna hipokryzja oraz zagrożenie ze strony rosnącej potęgi sztucznej inteligencji. Sztuka staje się zde­rzeniem rzeczywistości z fikcją.

"Le deuxième acte" uchodzi za najlepszy film otwarcia festiwalu w Cannes od lat. Krytycy zgodnie chwalą inteligentny humor Dupieux, wyczucie konwencji oraz świetną obsadę aktorską. To pozycja obowiązkowa dla fanów czarnej komedii.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Poradnik dla młodych dziennikarzy: Jak rozpocząć karierę w świecie dziennikarstwa?
  2. Jakie książki o historii Polski są najlepsze? Rekomendacje literatury
  3. Najcenniejszy towar, o którym mówi cały świat - Polska recenzja filmu
  4. Odkryj Magię: Wnikliwe spojrzenie na 'Harry Potter i Kamień Filozoficzny'
  5. Jan Pawluśkiewicz: Twórczość Jana Kantego Pawluśkiewicza
Autor Bartosz Szymczak
Bartosz Szymczak

Jestem Bartosz, a dziennikarstwo to moja pasja i sposób na postrzeganie świata. Tutaj znajdziecie analizy, komentarze i relacje z wydarzeń zarówno lokalnych, jak i globalnych. Dzielę się swoją perspektywą na bieżące wydarzenia, starając się spojrzeć na nie z różnych stron. 

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły