Milenkowce 2008
Nasze opuszczone miejsce na końcu świata znów się trochę zaludniło Zebraliśmy się w zespole weteranów i zupełnych świeżaków - całkiem ciekawa mieszanka uzupełniona dziecinną energią. Poza tym granie w piłkę, badmintona, czytanie nieopublikowanej książki Haliny i ciutką polisowego planowania.








